Dzicy zapylacze w Łodzi

Ci, którzy myślą, że tytułowi dzicy zapylacze to alternatywny zespół rockowy, będą być może zawiedzeni. Pod tym pojęciem kryją się bowiem dzikie owady zapylające, które m.in. ze względu na nadmierną chemizację rolnictwa i uprawy roślin modyfikowanych genetycznie, nie mają się w ostatnich latach najlepiej.


Dlatego właśnie Greenpeace stworzył Projekt Pszczoła , w ramach którego w kilkunastu polskich miastach pojawi się blisko 100 hoteli dla owadów zapylających. Nie uli – hoteli, bowiem w tych pierwszych żyją wyłącznie pszczoły miodne, natomiast drugie mają służyć również pozostałym przedstawicielom rodziny pszczołowatych.

Łódź była jednym z pierwszych miast, które zdecydowało się gościć u siebie dzikich zapylaczy. W piątek 25 kwietnia specjalne hotele zostały ustawione w parkach: Na Zdrowiu, Słowackiego, Szarych Szeregów, Widzewskim i Poniatowskiego, a także na terenie ogrodów działkowych „Pienista” oraz ogródka doświadczalnego Wydziału Biologii UŁ.

Również INSPRO wysłało swojego delegata do pomocy kolegom z GP. Trzymamy kciuki za to, żeby hotele jak najszybciej zapełniły się mieszkańcami.

05.05.2014. 14:56